Uciekające wakacje

Wakacje zmierzają ku końcowi. Można śmiało powiedzieć, że są na ostatniej prostej. Ostatni weekend tegorocznych wakacji był wyjątkowo gorący. Od razu skojarzyło mi się z ostatnim weekendem czerwca, kiedy to zawoziłem Martę i dzieci daleko pod litewską granicę na wakacje. Wtedy też było tak potwornie gorąco, żar lał się z nieba. Tylko to było równe 2 miesiące temu. Gdzie zatem podział się lipiec i sierpień ?

Nie wiem.

Gdybym miał uczciwie zastanowić się i odpowiedzieć na pytanie, co robiłem w tegoroczne wakacje, to trudno byłoby mi na to odpowiedzieć. Jedyna odpowiedź jaka przychodzi mi do głowy to: byłem sam. Marta i dzieci wyjechały, najpierw do jednych dziadków, a potem do drugich. W krótkiej przerwie, którą nazwać można urlopem, dołączyłem do nich, o czym pisałem TU.Potem powrót do domu i niekończąca się praca. Bite dwa miesiące zlały mi się w jedną całość. Niekoniecznie przyjemną. Mało tego, wszystkie te dni bez rodziny sprawiały, że tak naprawdę nie do końca chciało mi się wracać do pustych ścian.

Totalnie, bezsensowne wakacje.

Szczęśliwie już się kończą. Od tygodnia jesteśmy wszyscy razem. Córka poszła dziś do przedszkola – jest już w grupie starszaków. Czas strasznie leci. Wydaje się, że to było wczoraj gry pierwszy raz poszła do przedszkola. Zaliczyliśmy też pierwszy wspólny weekend od niepamiętnych czasów. Sobotnie śniadanie. Sobotni bałagan jakiego to mieszkanie nie widziało od dwóch miesięcy. Na dodatek przemeblowanie mieszkanie i planowanie przestrzeni wg. Marty (o czym powstaje osobny wpis). Teraz już jest dobrze, tak jak powinno być. Nie zmienia to faktu, że wakacje te gdzieś mi bezpowrotnie uciekły. Czy to jest tak, że z roku na rok będą one dla nas coraz krótsze lub będą transparentne na tle zawodowej codzienności i trudno będzie je w jakikolwiek sposób pamiętać ? Zdecydowanie trzeba organizować je inaczej, przede wszystkim muszą być dłuższe lub na tyle długie aby wyryły się w pamięci kilkoma snapshotami. Swoistymi pocztówkami z wakacji, gdzieś głęboko w pamięci.

Posted Under
Bez kategorii